6 sierpnia, 2016 Rozrywka 0
pościel dziecięca

Kiedy byłam mała, nie lubiłam chodzić do przedszkola, ale dziś wspominam je z uśmiechem. Gdybym mogła cofnąć czas, to bardzo chętnie bym się cofnęła do tych czasów. Najbardziej w przedszkolu nie lubiłam jeść.

Pościel dziecięca mi się nie podobała

pościel dziecięcaKucharka była miła, ale na śniadanie zawsze była bułka z szynką oraz z serem. Ja wolałam chleb ze smalcem i ogórkiem, dlatego nie jadłam śniadań. Nie lubiłam także spać, ponieważ pościel dziecięca do przedszkola nie była zbyt świeża i kolorowa. To, co wspominam z przedszkola najmilej, to zabawy z moimi koleżankami. W każdym dniu oprócz nauki nasza grupa miała czas wolny, w którym mogła się bawić lub pograć w przeróżne gry. Jak to bywa, dziewczynki bardzo lubią się bawić lalkami. W przedszkolu było małe łóżeczko dla lalek i wózeczki. Pamiętam, że pościel do wózka była fioletowa, natomiast lalki miały czarne włoski. Lubiłam się z dziewczynami bawić w opiekunkę do dziecka. Często się kłóciłyśmy o to, która dziewczyna będzie się opiekować daną lalką. Były też przypadki, że każda chciała bawić się przy łóżeczku. Pamiętam, że wtedy ochraniacz do łóżeczka był żółty i miał namalowane misie i kotki. To właśnie on sprawiał, że łóżeczko było tak bardzo popularne. Oprócz tego, że usypiałyśmy lalki w łóżeczku oraz woziłyśmy je wózkami, to lubiłyśmy je także karmić i przewijać. Zawijałyśmy je wtedy w miniaturowe rożki dla dzieci i przykładałyśmy do ich usteczek maleńkie, sztuczne buteleczki z mlekiem.

Miło wspominam ten czas. Poza lalkami, lubiłam się także bawić klockami, lubiłam układać puzzle oraz oglądać bajki z kaset video. Czas przedszkola, był to jeden z najpiękniejszych okresów w moim życiu.