4 marca, 2017 Przemysł i Produkcja 0

Dawno temu, zanim ukończyłem technikum byłem jeszcze chłopakiem niedoświadczonym bez jakichkolwiek umiejętności i fachu w ręce. Dziś śmiało mogę stwierdzić, że jestem specjalistą wysokiej klasy, a to wszystko dzięki temu, że odbyłem praktyki w jednym z najbardziej profesjonalnych zakładów stolarskich w moim mieście.

Obsługa narzędzi i inne czynności

narzędzia skrawającePraktyki były koniecznie, ponieważ bez tego nie mogłem zdać klasy i nie przystąpiłbym do egzaminu zawodowego. Musze przyznać, że na początku się bardzo stresowałem przed pierwszym dniu w pracy, ale niepotrzebnie, bo mój szef okazał się spokojnym, wyrozumiałym człowiekiem, natomiast jego pracownicy byli pozytywnie do mnie nastawieni. Dzięki temu podejściu mogłem krok po kroku nauczyć się obróbki skrawaniem, szlifowania i heblowania. Nigdy wcześniej tego nie robiłem nawet, kiedy siedziałem w garażu z moim ojcem i pomagałem mu w różnych pracach. Wszystko wykonywałem z należytą starannością powoli, ale dokładnie. Poznawałem poszczególne narzędzia skrawające, na których coraz lepiej wykonywałem poszczególne zajęcia. Byłem uczciwy i odpowiedzialny. Dzięki mojemu zaangażowaniu oraz podejściu do pracy, szef postanowił mnie zatrudnić zaraz po ukończeniu technikum. Kiedy to zrobiłem, wysłał mnie na kurs obsługiwania narzędzi tokarskich. Inwestując we mnie sprawił mi ogromną radość. Czułem się doceniony i szczęśliwy, że nie muszę być bezrobotny lub iść na studia tak, jak moi koledzy. I w ten właśnie sposób zaczęła się moja kariera zawodowa.

Robiłem po kolei poszczególne kursy, nabierałem doświadczenia i pewności siebie. I dzięki temu w późniejszym czasie zostałem kierownikiem. Dziś sam szkolę praktykantów. Uczę ich obsługiwać narzędzi skrawających i patrząc na nich widzę siebie w przeszłości. Tak właśnie się moje życie potoczyło.

Informacje pochodzą z http://www.beldo-vis.pl